Chleb i woda Franciszek Mirandola download


Chleb i woda Franciszek Mirandola download

Franciszek Mirandola Tropy Chleb i woda Stali nad brzegiem i klęli. Znowu zabiera, znowu jucha zabiera. Ot, tyle zagrodzone było łońskiego roku na wiosnę. A teraz o jakie trzy sążnie podeszło spodem, że ani przystąp A tu o i tu zrysowana ziemia. Żniwa nadchodzą, kłos twardy, żółci się już na dobre słoma a ty teraz broń się przed złodziejem ratuj Klęli i bili w brzeg grube, wierzbowe kloce.


Chleb i woda Franciszek Mirandola