Puchacze Ignacy Krasicki download
Ignacy Krasicki Bajki nowe Puchacze Małżonka puchaczowa, męża swego godna, A więc płodna, Urodziła sześć sowiąt, puchaczków też nieco; Zrazu słabe, dalej lecą. Raz, gdy na zwykłe igrzyska Ponad puste stanowiska Nabujawszy się do sytu, Wróciły do swego bytu, To jest w dziurę przy kominie, Pani matka w córce, synie, Wnukach, wnuczkach spoważniona. Przyjmując do swego łona, Jak to zawsze panie matki, Rzekła: Cóż tam, moje dziatki?

