Przedświt Tomasz Michniewicz download
A może by stąd po prostu pójść? Wyjść, na nic już nie czekać. Nie próbować już na siłę, pogodzić się z niekompletnością, niewystarczaniem. Ile się można starać, stawać ciągle na wysokości zadania? Tyle tego planowania, zasad, ograniczeń, a jaki finał? Nerwy, zmęczenie potworne, ciężkie noce. A po co to komu? Nikt i tak nie zauważa.

