Iwan Bunin Wieś tłum. Zofia Petersowa I Pradziada Krasowów, nazywanego przez czeladź Cyganem, rotmistrz Durnowo zaszczuł niegdyś chartami: Cygan odbił jemu, swemu panu, kochankę! Durnowo kazał Cygana wyprowadzić na pole za Durnowką, posadzić go na pagórku, nadjechał ze sforą i krzyknął: Bierz go!. Cygan, siedzący dotąd w odrętwieniu, rzucił się do ucieczki, a przed gończymi uciekać nie należy Dziadowi Krasowów za coś tam nadali wolność.

