Martwy sezon Bruno Schulz download


Martwy sezon Bruno Schulz download

Bruno Schulz Sanatorium Pod Klepsydrą Martwy sezon I O piątej godzinie rano rano jaskrawe od wczesnego słońca, dom nasz kąpał się już od dawna w żarliwym i cichym blasku porannym. O tej solennej godzinie, nie podglądany przez nikogo, wchodził on cały po cichu podczas gdy przez pokoje w półmroku spuszczonych storów szedł jeszcze solidarnie zgodliwy oddech śpiących w fasadę płonącą w słońcu, w ciszę wczesnego żaru, jakby był ulepiony na całej powierzchni z błogo …


Martwy sezon Bruno Schulz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *