Kobieta bez skazy Gabriela Zapolska download
List pierwszy no! muszę przyznać, że troszkę to nieprzyjemniejsze, niż sądziłam. Wyobraź sobie, idąc tu, zdawało mi się, że jestem heroiną romansu. Ot une passionette z podłożem rozwodowem. A tu mogę powiedzieć farsa, nawet nie tragifarsa, i nie la Dulscy. Inny genre zupełnie. Niby jakieś wiwisekcje duchowe i w gruncie rzeczy puszczanie baniek. Tylko bez tęczowych afer.

