Z wrażeń włoskich Władysław Reymont download
“Padwa, to pierwsza stacja w moim pośpiesznym kursie po Włoszech. Przyjechałem w nocy i roztrzęsioną dorożką bez latarń, z drzwiczkami, które ustawicznie wylatywały, wlokłem się przez miasto ciemne, uliczkami czarnemi i cichemi, rozświetlanemi gdzie niegdzie po rogach lampkami płonącemi przed Madonną lub św. Antonim. Hotel „pod Białym Krzyżem“, to już hotel w czysto włoskim charakterze — o izbach sklepionych i niskich, niby kazamaty, o posadzkach kamiennych, kratach w oknach niedomykających się, łóżkach familijnej szerokości i braku najzupełniejszym wszelkiego komfortu.”

