Mój brat spędził znaczną część życia pogrążony w marzeniach. W ubogim świecie klasy robotniczej – gdzie przemoc społeczna często objawiała się jako ograniczenie własnych pragnień – wyobrażał sobie, że zostanie światowej sławy rzemieślnikiem artystą, będzie podróżował, dorobi się fortuny i zostanie konserwatorem zabytków, kimś w rodzaju dawnych budowniczych katedr; marzył, że jego biologiczny ojciec, który go porzucił, wróci i obdarzy go miłością.

