Wakacje nad polskim morzem wyglądają jak odpoczynek. W rzeczywistości są powtarzalnym rytuałem, który działa podobnie każdego roku. Książka rozbiera ten mechanizm na czynniki pierwsze: od decyzji o wyjeździe, przez drogę i codzienne plażowe zwyczaje, po powrót oraz sposób, w jaki pamięć przekształca rzeczywistość. To nie jest przewodnik. To diagnoza przyzwyczajenia, potrzeby powtarzalności i bezpieczeństwa, które odnajdujemy między ręcznikiem a linią horyzontu.

