,,Olimpia” to klub, który przez lata budził skrajne odczucia (…). Trener Włodzimierz Jakubowski (…) wspominał, że: na piłkarzy z Golęcina pluto dlatego, że był to klub milicyjny i pośrednio był uwikłany w najbardziej dramatyczne wydarzenia w historii Polski i Poznania w okresie PRL-u. Z kolei Edmund Sikora, działacz ,,Olimpii” słynący z ciętego języka, mawiał, że: na mecze Leszków chodzi stonka, a na Olimpię fachowcy.

