Bear od urodzenia żył w świecie przemocy. Jako członek klubu motocyklowego Beach Bastards kierował się zasadami, których złamanie oznaczało śmierć. Lojalność wobec kumpli i brutalność względem wrogów – to dwie święte reguły prawdziwych gangsterów. Pewnego dnia mężczyzna postanawia jednak odejść, mając świadomość,, że właśnie sam wydał na siebie wyrok. Thia bardzo wcześnie poznała, czym jest lęk przed utratą bliskiej osoby.

