Lena Król zbudowała swoją pracownię konserwatorską od podstaw. To miejsce, w którym zna każdy stół, każdą lampę i każdą rysę na ścianie. Kiedy jednak konstrukcja starej fabryki nagle zawodzi, woda zalewa lokal, a część jej pracy zostaje zniszczona, Lena traci coś więcej niż przestrzeń do pracy. Traci poczucie bezpieczeństwa – i pewność, że można ufać ludziom, którzy zapewniali ją, że wszystko jest pod kontrolą.

