Do Justyny Franciszek Karpiński download
Drzewa! wyście małe były, Gdym się rozkochał w Justynie, Dzisiajście się rozkrzewiły: Gałąź wasza chłodem słynie. Insze mi już owoc dały, Com je w drobnem ziarnku sadził, Na szczęście mojej zuchwałej. Jakżem ja się zdradził!… Ona mnie dotąd nie kocha Choć jej wzgardy znoszę skromnie Trzyma mnie, że jest nie płocha, Martwi, że nie dba i o mnie. […\Franciszek KarpińskiUr.

