Budzisz się rano i zastanawiasz: „Czy aby na pewno nie śpię?”. We śnie zawsze zacierają się granice rzeczywistości, a w niej przygotowania do balu zakłóca pojawienie się pewnych osób, o których chciano zapomnieć. Pisze od 15 lat, a wszystko zaczęło się od nieudanego rysunku lisa. „Sen to rzeczywistość, a koszmar nie istnieje” to pierwsza część książki z jej debiutanckiej serii „Za ostatnim światem”.

