Z pamiętnika masażysty – nic, co ludzkie nie jest mi już obce to dziennik codzienny fizjoterapeuty Marcina, który choć ma stopień doktora i tak nazywany jest przez pacjentów masażystą. Względnie panem Marcinkiem Marcin ma lat 35, lubi siebie oraz swoją pracę i bardzo kocha synka, Jerzyka, lat 5, którego wychowuje na zmianę ze swoją eks.

