W krwawym polu srebrne ptaszę, Poszli w boje chłopcy nasze — Hu ha, hu ha! Krew gra, duch gra, Niechaj Polska zna, Jakich synów ma! Obok Orła znak Pogoni, Poszli nasi w bój bez broni — Hu ha, hu ha! Krew gra, duch gra, Matko Polsko żyj, Jezus, Maria bij! […\Wincenty PolUr. 20 kwietnia 1807 w Lublinie Zm.
Rocznica powstania Wincenty Pol download
Rocznica powstania Wincenty Pol download
Rocznica — więc po zwyczaju, Niech każdy toastem spłaci! Ten pierwszy puchar święcim dla kraju! Drugi dla ległych współbraci! A teraz zdrowie moskiewskich branek! A wiecie zdrowie to czyje? Zdrowie sióstr naszych, matek, kochanek… Zapewne każdy wypije! A teraz basta! Niech każdy w miejscu usiędzie; Dajcie gitarę! — Wino już w głowie, A więc i piosnka wnet będzie.
Piękna nasza Polska cała Wincenty Pol download
Piękna nasza Polska cała Wincenty Pol download
Piękna nasza Polska cała, Piękna, żyzna i niemała, Wiele krain, wiele ludów, Wiele stolic, wiele cudów, Lecz najmilsze i najzdrowsze Przecie, człeku, jest Mazowsze. Bo gdzie takie cudne stroje I śpiewanki, i dziewoje? Kto w podkówki tak wykrzesze? Komu miłe tak pielesze, Jak ojczyste Mazurowi? Niechaj cała Polska powie! […\Wincenty PolUr. 20 kwietnia 1807 w Lublinie Zm.
Piękna jak jagoda Wincenty Pol download
Piękna jak jagoda Wincenty Pol download
Piękna jak jagoda Krakowianka młoda Wyszła na podwórze, Patrzy na Podgórze. Na Podgórzu stoją, Powrócić się boją Krakowiacy śmiali, Co bili Moskali. Krakowianka hoża Patrzy do Podgórza; Łzami oko zlewa I tak sobie śpiewa:. Mój Boże kochany, Gdyby nie te pany, Jakżeby nam było Żyć na świecie miło,. Gdy dwóch braci kmieci, Mój kochanek trzeci, Poszli w krwawe boje, Stąd żałości moje. […\Wincenty PolUr.
Dzwon Wincenty Pol download
Na gościńcu do stolicy Pełno ludu i pogłosek; Wiozą dzwony z okolicy, I z kaliskich wiosek. Pod Kaliszem w wiosce małéj Na dniu jasnym cud ujrzano: W dzień świąteczny był lud cały Na mszy świętej rano. W samą chwilę podniesienia Runął z wieży sklepieniami Dzwon największy — a z podsienia Przemówił słowami:. «Od pół wieka lud mój płacze, Bo chleb polski żywi wroga; Lecz i płacze, i rozpacze Nie dochodzą Boga.
Bracia! Rocznica, więc po zwyczaju Wincenty Pol download
Bracia! Rocznica, więc po zwyczaju Wincenty Pol download
Bracia! rocznica, więc po zwyczaju Każdy ten toast niech spłaci, Pierwszy ten puchar święcim dla kraju, Drugi dla ległych współbraci. A najprzód zdrowie moskiewskich branek. Lecz wiecie zdrowie to czyje? Zdrowie sióstr naszych, matek, kochanek, Zapewne każdy wypije! —. O! nie zginęła jeszcze Ojczyzna, Póki niewiasty tam czują! Bo z ich to serca płynie trucizna, Którą wrogowie się trują.
(Leci liście z drzewa…) Wincenty Pol download
(Leci liście z drzewa…) Wincenty Pol download
O luba Polsko! krwią zbroczona niwo! Los zajrzał twoim wawrzynom, Ale im więcej jesteś nieszczęśliwą, Temeś droższą twoim synom… J. U. Niemcewicz. Leci liście z drzewa, Co wyrosło wolne; Znad mogiły śpiewa Jakieś ptaszę polne:. Nie było — nie było, Polsko, dobra tobie! Wszystko się prześniło, A twe dzieci w grobie. Popalone sioła, Rozwalone miasta, A w polu dokoła Zawodzi niewiasta.







