W palarni opium Władysław Reymont download


W palarni opium Władysław Reymont download

Odpowiedziałem również energicznie, bo jednocześnie uderzyłem ramieniem w poręcz fotelu. — O, rodak! — zawołał, pomagając mi wrócić do równowagi. Zajrzeliśmy sobie w oczy zbliska, bo tylko jedna latarnia, przyczepiona do masztu, słabo oświetlała pomost. — Widziałem obywatela w Paryżu, na Łuku Triumfalnym. — Istotnie, byłem… — ale nie mogłem sobie przypomnieć jego twarzy. — Obywatel z Królestwa? — zapytałem, aby coś powiedzieć.


W palarni opium Władysław Reymont