Pridyna Agata Julia Prosińska download
Z bladych rąk sylfidy wypłynęła eterowa materia. Autumn wiedziała, że jest obserwowana i że nie powinna pozwalać Mu aż na tak wiele. Ale nie mogła go powstrzymać. Eter zawisł przed nią, sycząc, burząc się, wyciągając swoje macki wokół siebie, chcąc pochłonąć wszystko. Autumn patrzyła na niego. Tak niszczycielski, lecz tak twórczy, tak straszny Tak piękny.

