Córa Albionu. Kameleon. Śmierć urzędnika Antoni Czechow download
Pewnego pięknego wieczora, niemniej piękny intendent Iwan Dmitriewicz Czerwiakow siedział w drugim rzędzie krzeseł i patrzył przez lornetkę na scenę, gdzie grano Dzwony Kornewilskie. Patrzył i czuł się u szczytu błogości. Lecz nagle w opowiadaniach często spotyka się to nagle autorowie mają słuszność: życie tak pełne jest niespodzianek! Nagle więc zmarszczył twarz, przewrócił oczyma, wstrzymał oddech apczchii!

