Powieść o korzeniach, które mogą zarówno dawać poczucie przynależności, jak i zamykać w klatce Alma spędza zaledwie trzy dni w Trieście, skąd wyjechała, by ułożyć sobie życie gdzie indziej, i dokąd wróciła, by odebrać spuściznę nieoczekiwanie pozostawioną jej przez ojca. Odnajduje tu zapomnianą mapę swego życia i wraca do miejsc, od których niegdyś uciekła na przykład do mieszkania dziadków, strażników tradycji i kultury Mitteleuropy.

