Notatki z wiecznej migracji Fuomo download


Notatki z wiecznej migracji Fuomo download

Widzem, co zaklina niebiosa przyjemnością i tańczy podług tonu piekieł, raz zrodzony aby dać świadectwo, potem — wystarczy zniknąć ze sceny — gdzież jest różnica? Nie mam szacunku dla cyfr jak pieczęci, Ci z mojej zgrai z nieskończonego wdzięku gwiezdnych światów. Kto jeszcze odważy się przyjąć podarki Empyreum, co odnajdując godność żeby być człowieczym, w tym żałosnym teatrze co zapomina się w wiecznym pośpiechu?


Notatki z wiecznej migracji Fuomo

Sen Franz Kafka download


Sen Franz Kafka download

Józefowi K. śniło się, że: Był piękny dzień, więc K. chciał wyjść na spacer. Ledwie zrobił dwa kroki, a już znalazł się na cmentarzu, poprzecinanym wytyczonymi w sztuczny, niepraktyczny sposób ścieżkami. K. sunął przez jedną z nich w niezachwianej postawie, jakby niesiony prądem rwącej rzeki. Już z daleka zauważył grób, przy którym chciał się zatrzymać.


Sen Franz Kafka

Kary Franz Kafka download


Kary Franz Kafka download

Kary to niewielki zbiór, o którym Kafka myślał, lecz który za jego życia nigdy się nie ukazał. W stulecie śmierci pisarza zapraszamy do lektury trzech jego najsłynniejszych opowiadań w takiej właśnie konstelacji. Co więcej, w nowych przekładach na język polski i pod nowymi tytułami: Osąd, Przemienienie, W kolonii karnej. Każdy z bohaterów tych historii zostaje poddany jakiemuś osądowi, jakiejś karze.


Kary Franz Kafka

Uszy hrabiego Chesterfield i kapelan Gudman François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download


Uszy hrabiego Chesterfield i kapelan Gudman François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download

Wolter Uszy hrabiego Chesterfield i kapelan Gudman (1775) tłum. Tadeusz Boy-Żeleński Rozdział pierwszy Ach! ach! nieubłagana fatalność włada sprawami tego świata. Sądzę o tym, rzecz prosta, z mojej przygody. Milord Chesterfield, który mnie bardzo lubił, przyrzekł pomyśleć o mym losie. Otóż zawakowało dobre preferment, zawisłe od niego. Pędzę z prowincji, gdzie mieszkam, do Londynu; zjawiam się u milorda, przypominam mu obietnicę: ściska mi ręce i powiada, że w is…


Uszy hrabiego Chesterfield i kapelan Gudman François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter)

Memnon François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download


Memnon François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download

Przestroga autora Mylić się wciąż, oto wiano, Które nam losy przyznały: Robimy projekty rano, Głupstwa robimy dzień cały. Wierszyk ten nadaje się dla wielu mędrków; jest to rzecz zaiste dość ucieszna widzieć, jak poważny duszpasterz kończy procesem kryminalnym pospołu z bankrutem. Nawiązując do tego wydarzenia, przedrukujemy tu tę powiastkę, która była już gdzie indz…


Memnon François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter)

Jeannot i Colin François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download


Jeannot i Colin François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download

Wiele wiarygodnych osób widziało Jeannota i Colina w szkole w mieście Issoire, w Owernii, miejscowości sławnej w całym świecie przez swoje kolegium i swoje żelazne garnki. Jeannot był synem bardzo znanego handlarza mułów; Colin zawdzięczał życie zacnemu rolnikowi z okolicy, który uprawiał ziemię w cztery muły i który opłaciwszy pogłówne, podymne, łanowe, targowe, poradlne i narębne, niewi…


Jeannot i Colin François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter)

Historia podróży Skarmentada François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download


Historia podróży Skarmentada François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter) download

Wolter Historia podróży Skarmentada Spisana przez niego samego (1756) Urodziłem się w Kandii w roku 1600. Ojciec mój był gubernatorem tego miasta. Przypominam też sobie, że pewien mierny poeta nazwiskiem Iro sklecił na moją cześć liche wiersze, w których wywodzi mnie w prostej linii od Minosa. Niebawem, gdy ojciec mój popadł w niełaskę, spłodził inny wiersz, w którym pochodzę już tylko od Pazyfae i jej kochanka.


Historia podróży Skarmentada François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter)

Zatruta studnia Franciszek Mirandola download


Zatruta studnia Franciszek Mirandola download

Franciszek Mirandola Tropy Zatruta studnia Łan niezmierzony leżał pod żarem słońca. Na puszystym dywanie wybielałego od promieni złota uwijali się żeńce. Człowiek z wiadrem siedział na cembrowinie studni i spozierał zadumany wokół. Miał przykaz poić wszystkich spracowanych, gdy pić zapragną. To był jego urząd. Ochotnie wziął sznur z rąk poprzednika, który odszedł zwolniony ze służby we właściwym czasie.


Zatruta studnia Franciszek Mirandola

Zamknięte Franciszek Mirandola download


Zamknięte Franciszek Mirandola download

Franciszek Mirandola Tropy Zamknięte Okrągłe, tłuste kucyki wydzierają lejce z rąk, rzucając łbami. Słońce przecudne, maj, krystalicznie, połyskliwie wokół wózek wydaje się złoty, kuce z brązu odlane, tylko piękniejsze wiele, wiele piękniejsze od tamtych Ach gdzież to gdzie widziałem przecież mniejsza z tym. Mignęła w przedpokoju suknia. A kiedyż się tam wyguzdracie? Zaraz, zaraz Hej!


Zamknięte Franciszek Mirandola