Na wybrzeżu Maria Konopnicka download
Opis rybackiej społeczności, handlarzy i ludzi morza, którzy przez lata pracowicie zarabiali na chleb. Utwór jest także refleksją nad upływającym czasem i zmianami, które nieuchronnie przynosi on człowiekowi.

E-book download now!
Na wybrzeżu Maria Konopnicka download
Opis rybackiej społeczności, handlarzy i ludzi morza, którzy przez lata pracowicie zarabiali na chleb. Utwór jest także refleksją nad upływającym czasem i zmianami, które nieuchronnie przynosi on człowiekowi.
Na rybaczych lagunach Maria Konopnicka download
Opis podróży, która rozpoczyna się w Ronchi. Niezwykłe krajobrazy i bujna przyroda kontrastują z ubóstwem tutejszych rybaków, każdego dnia walczących o przetrwanie. Społeczność rybacka kontrastuje także z zamożnymi ludźmi, którzy przybyli w to miejsce jako turyści.
Na ostrzu pióra Maria Konopnicka download
Analiza osobowości artystów malarzy, refleksje o ich pracowniach, miejscach tworzenia, specyfice przestrzeni, w której powstaje sztuka. Obok rozważań ogólnych pojawiają się wspomnienia konkretnych pracowni pracowni Lenbacha w Monachium i Carolusa Durana w Paryżu.
Na normandzkim brzegu Maria Konopnicka download
Cykl nowel traktujących o społeczności normandzkiej, jej codzienności, tradycji i kulturze. Istotną rolę odgrywają tu kobiety: zaradne, bezkompromisowe lub cierpiące nędzę, zawsze twardo stąpające po ziemi i racjonalnie oceniające rzeczywistość. Ważnym bohaterem jest morze, które potrafi zapewnić szczęście oraz źródło utrzymania, lecz także odebrać życie.
Na kwiatowej giełdzie Maria Konopnicka download
Opis pełnej barw i przepychu giełdy kwiatowej w Nicei, a także rozrywek zgromadzonej tam ludności. Z atmosferą beztroski oraz zabawy kontrastuje koncept pewnego oficera, który postanawia zająć się ratowaniem życia wcześniaków.
Zimne. Polki, które nazwano zbrodniarkami Marek Łuszczyna download
Oto pięć wciągających opowieści o kobietach, które z katów przeobrażają się w ofiary, a z ofiar w katów; podejrzewane o dokonanie zbrodni stają się najważniejszymi świadkami oskarżenia. Współtwórczyni komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, wykorzystującego inwigilację, przemoc i donos, sama wpada w jego sidła, próbując odnaleźć Boga. Piękna osiemnastolatka w samoobronie w bestialski sposób morduje swoją matkę i ćwiartuje jej ciało.
Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne Marek Łuszczyna download
Nie ostygły jeszcze piece niemieckich krematoriów. Wariat tańczy kalinkę na ludzkiej piramidzie. Z baraku, w którym gwałcą, bucha żar. Zbrodnia została zapomniana. Ta książka nie powinna się ukazać. Nie będzie łatwa i przyjemna. Nie udowadnia, że polskie obozy koncentracyjne nie istniały. Nie zaprzeczy bestialstwu i okrucieństwu polskich strażników. Nie powie, że wraz z wyzwoleniem przez Armię Czerwoną czas makabrycznych obozów na ziemiach polskich dobiegł kresu.
Bękarty Polski Marek Łuszczyna download
Kiedy skończyła się wojna, jedynym, czego pragnął Tadeusz Jasiński, była zemsta. Jako ocalały z Holocaustu chciał wziąć odwet na tych, którzy zgotowali piekło jego pobratymcom. Wstąpił do Urzędu Bezpieczeństwa w Gdańsku, choć nie był i nie zamierzał zostać komunistą. W podaniu napisał wprost: Krew za krew. Także inni młodzi Żydzi, którzy przetrwali Zagładę, zamiast czekać na Norymbergę, ruszyli tropem swoich oprawców.
Droga do Sieny Marek Zagańczyk download
„Szkice Zagańczyka traktują o lekturach i podróżach, czyli łączą w istocie opis dwóch podróży – podróży myślowej i podróży rzeczywistej. Są to medytacje nad kulturą i życiem, a zatem nad tym, co jest istotą naszego bytu, trwamy bowiem w naturze i kulturze. W naturze, która jest żywiołem, i w kulturze, która ten żywioł ujarzmia, powściąga, czyni go domem naszego istnienia”.
Cyprysy i topole Marek Zagańczyk download
Widok toskańskiej doliny jest dla mnie wzorem doskonałości i znakiem chwil szczęśliwych. W dni jesienne i zimowe noszę go w pamięci jak talizman i szukam dla niego godnego odpowiednika wśród północnych pejzaży. Wędruję, szukając ulotnych cieni, wydeptuję szlak, licząc, że w końcu odnajdę dawny kształt miasta, krajobrazu, choćby jego zarys, i wpiszę w niego kilka bliskich mi postaci, mocniej uchwycę ich obecność.