Charles Bingley nigdy nie zastanawiał się, jak będzie wyglądała jego noc poślubna, ponieważ był dżentelmenem, a dżentelmenowi nie wypada myśleć o takich rzeczach. Nie zastanawiał się nad tym również dlatego, że nigdy wcześniej nie był z kobietą, więc nie potrafił sobie nawet wyobrazić, jak się za to zabrać. Kiedy więc nadchodzi czas skonsumowania małżeństwa z Jane Bennet, Bingley udaje się po radę do przyjaciela – czyli oczywiście do pana Darcy’ego…

