Klient nasz… czyli koszmar pracownika działu reklamacji Rafał Świerzy download
Siedem promocji temu, za siedmioma centrami handlowymi, była sobie reklamacja Spędziłem 4 lata mojego życia w polskiej centrali zagranicznej sieci dyskontów. Jednym z moich zadań było rozpatrywanie trudniejszych przypadków reklamacyjnych. Jedni w pracy siedzą na facebooku, inni grają online, ja z kolei użerałem się z chorymi fantazjami klientów. Mój czas zajmowały dysputy nad słusznością reklamacji ciśnieniomierza, który za każdym razem pokazuje inne ciśnienie, czy rozpatrywanie reklamacji przesłanych do mnie pocztą majtek męskich, z załączoną karteczką używane ale wyprane.

