Balansując na pięciolinii Tadeusz Czerniawski download


Balansując na pięciolinii Tadeusz Czerniawski download

Artysta skończył pierwszy utwór i dopiero wtedy do jego uszu doszło jakże melodyjne gulgotanie i mlaskanie przerywane co chwila czkawką. Starając się dojrzeć, któż to tak nachalnie wzywa swoją matkę, aż stanął na palcach stóp wytężając wzrok. I to była jego ostatnia szansa, aby cokolwiek zobaczyć, bowiem na balkonie już siedział Leszek.


Balansując na pięciolinii Tadeusz Czerniawski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *