Więzienie było przed wojną klasztorem. W podłodze była dziura i do niej należało się załatwiać. Z dziury wyłaziły szczury i łaziły po mnie, gdy spałem. Dostojne i lśniące. Na ścianie napisy wyżłobione przez różnych ludzi: Moja żona żyje z Tłustym, Bug 6 XII 39, Ja siedziałem tu 7 miesięcy i onanizowałem się 2 razy, Koniec, i inne rzeczy.

