Klub Rudowłosych Arthur Conan Doyle download
Pewnego dnia jesienią zeszłego roku zaszedłem do mego przyjaciela Sherlocka Holmesa i zastałem go pogrążonego w rozmowie z bardzo tęgim, rumianym starszym mężczyzną o ognistorudych włosach. Przeprosiłem za najście i już chciałem się wycofać, gdy Holmes gwałtownie wciągnął mnie do środka i zamknął za mną drzwi. Nie mogłeś przyjść w odpowiedniejszej chwili, drogi Watsonie powiedział serdecznie.

