An opowiadanie erotyczne Annah Viki M. download
Tak, Dawidzie? rzuca śpiewnym głosem do słuchawki. Uwodzi go nim i mnie także. Dobrze, Dawidzie mówi, a ja widzę, jak nagle się prostuje, wypina piersi do przodu, sztywnieje. Odkłada słuchawkę i językiem zwilża usta. Robię to samo, trwając w napięciu. An stoi przez chwilę wyprostowana, po czym podnosi sukienkę, sięga wysoko i ściąga rajstopy. Majtki też ma czarne, jak wszystko inne.

